Nasza praca naprawdę robi różnicę!
01.12.2015 Magento

Projekt uratowany.
Terminy dotrzymane.
Pieniądze zaoszczędzone.
Klient zadowolony.
Ale po  kolei...

First things first, czyli audyt

Przejmując projekt, którego nie tworzyliśmy od początku, najpierw zawsze musimy przeprowadzić audyt kodu, aby dowiedzieć się, jak wygląda jego struktura i wykryć ewentualne błędy i problemy. Potem możemy od razu przejść do jego naprawiania albo, jak to często bywa, po prostu napisać wszystko od początku. Przykład? Proszę bardzo. Poniżej lista problemów, z którymi przyszedł do nas klient i nasze rozwiązania.

9 miesięcy opóźnienia względem planowanego terminu zakończenia prac

Zamiast czterech miesięcy projekt trwał dwanaście i nadal nie był skończony. Takie opóźnienie w projekcie dotyczącym biznesu internetowego, jak zresztą każdego innego, jest nie do przyjęcia, ponieważ straty pojawiające się w jego wyniku są bardzo dotkliwe. Nasza praca zajęła dwa dni robocze, czyli 16 h, w wyniku czego przeprowadziliśmy audyt i zaproponowaliśmy klientowi realne rozwiązania jego problemów. Cały kod napisaliśmy od nowa.

Import 33 000 produktów zajmuje ponad 72 godziny

W wersji zastanej każdorazowy import produktów, znajdujących się na stronie zajmował aż 72 godziny czyli 4320 minut  (sic!). Po naszej interwencji taki import trwał już tylko 7 min!

Problem z wydajnością serwera, czyli coś z pewnością zabija tę stronę...

Kolejnym problemem okazało się częste niewyświetlanie strony. Powodem było generowanie przez system 33 000 dodatkowych plików, co w efekcie skutecznie i regularnie przeciążało serwer. W niedługim czasie udało nam się naprawić ten problem, a dzięki współpracy z działem IT byliśmy w stanie zwiększyć wydajność serwera ponad 20-krotnie!

Diagnoza. Podsumowanie

W naszej codziennej pracy bardzo często spotykamy się z sytuacjami, kiedy to klienci wybierając firmę do przeprowadzenia wdrożenia swojej strony, CRMa czy sklepu internetowego, kierują się właściwie tylko i wyłącznie ceną oferowaną przez firmy, od których uzyskali oferty. Otóż takie podejście jest zazwyczaj zgubne i paradoksalnie prowadzi do zwiększenia ceny całej inwestycji. Dlaczego? Dlatego, że większość firm oferujących znacznie niższe ceny niż konkurencja bardzo często nie ma doświadczenia albo wystarczających zasobów, aby sprostać danemu projektowi. W efekcie klient traci czas, pieniądze i nerwy, na końcu i tak nie mając wyboru i udając się do kogoś, kto pomoże mu uratować sytuację. Warto zatem od początku myśleć długoterminowo i rozważnie dobierać współpracowników do ważnych, internetowych projektów, które mają przecież pomóc rozwijać nasz biznes, a nie przysparzać dodatkowych problemów.